Pierwsze objawy porodu
Pierwsze zwiastuny zbliżającego się porodu pojawiają się już na 3 – 4 tygodnie przed terminem. Wówczas brzuch obniża się. Przestaje uciskać na przeponę i żołądek, więc zgaga i trudności z oddychaniem mijają. Natomiast silniej uwiera na pęcherz i kości miednicy – znów częściej oddajesz mocz, a nogi są obolałe i spuchnięte. Częste wizyty w toalecie mogą być też spowodowane biegunką – kiszka stolcowa oczyszcza się, aby nie przeszkadzała podczas porodu.
Na tydzień lub dwa przed porodem w udach, pachwinach i w krzyżu pojawia się silny, tępy ból, ponieważ główka dziecka wstawia się do kanału rodnego. W kanale rodnym jest tak mało miejsca, że dziecko mniej się rusza. Przed porodem odczujesz właśnie tę zmianę charakteru ruchów dziecka – spadnie ich intensywność i częstotliwość, a dziecko będzie nie tyle kopało, co przeciągało się.
Na kilka dni przed porodem pojawia się lepki śluz z pochwy. jest to znak, że czop śluzowy zaczyna się odrywać. Czop śluzowy spełnia bardzo ważną funkcję – w trakcie ciąży zatyka wejście do szyjki macicy, dzięki czemu płód jest chroniony przed bakteriami i infekcjami. Na kilka godzin przed porodem śluz podbiega krwią i nabiera bordowego lub brązowego zabarwienia. Jeżeli całkowicie odejdzie, udaj się do szpitala!
Innym objawem jest odejście wód płodowych. Nie mają one chlustającego charakteru, raczej powoli się sączą. Jeżeli skurcze porodowe już się rozpoczęły ,a wody płodowe nadal nie odeszły, nie ma na co czekać – trzeba jechać do szpitala. Często już na sali porodowej położna przebija pęcherz owodniowy i dopiero wtedy wody uchodzą.
Ewidentnym sygnałem rozpoczęcia porodu są skurcze porodowe. Są one zupełnie inne niż skurcze przepowiadające, wiec na pewno je rozpoznasz. Skurcze porodowe są dużo silniejsze, a każdy następny ma jeszcze większą siłę. Występują regularnie, co kilka minut i trwają od kilku sekund do minuty. Początkowo przerwa pomiędzy skurczami wynosi około 10 -15 minut, potem stopniowo się skraca. Jeśli skurcze trwają minutę i pojawiają się co pięć minut, udaj się do szpitala.

